A to Zachodniopomorskie właśnie!
Moja historia wiąże się z województwem zachodniopomorskim od pięciu lat, toteż znawcą tematu być może nie jestem. Ale czego nie robi się dla wyższych celów? Czy rolą dobrego dziennikarza nie jest dociekanie i obrona prawdy, próba wyrwania z „chocholego tańca”? Opinia głosząca, jakoby była to „prowincja” iście zacofana i bezbarwna, została wydana bowiem zbyt pochopnie i stanowi, jak mniemam, wynik nie własnych obserwacji i doświadczeń, lecz utartych stereotypów.
Nasz region mogłabym zareklamować jako nadbałtycką krainę lasów i jezior. Tu też znajduje się Poligon Drawski, szkolący m.in. wojska brytyjskie i włoskie. Istnienie tego największego w Europie obszaru szkoleniowego nie koliduje jednak z ochroną środowiska. Paradoksalnie, częściej od pospolitego czarno-białego, spotykany jest bocian czarny, a wytrawny obserwator przy odrobinie szczęścia napotka... żółwia błotnego!
Zapraszam na wycieczkę po „kulturalnym Zachodniopomorskim”. Decyzja o selekcji informacji kulturalno-rozrywkowych wcale nie należy do łatwych. W coroczny kanon imprez festiwalowych zdążyły się już wpisać m.in.: Festiwal Słowian i Wikingów (opinia z forum klubpodroznikow.eu: „Atmosfera i zabawa przednia. Zdecydowanie polecam, a i ja w tym roku także tam będę.”), Zachodniopomorski Festiwal Nauki, Międzynarodowy Festiwal Muzyczny „Sacrum-non profanum”, Międzynarodowy Festiwal Gwiazd w Międzyzdrojach, Objazdowy Festiwal Filmowy, ale także Sunrise Festival w Kołobrzegu.
Odwołuję się do dwóch. Pierwszym jest fakt, że w 2007 r. Anna Augustynowicz, dyrektor artystyczny Teatru Współczesnego w Szczecinie, została nagrodzona nagrodą główną w Ogólnopolskim Konkursie na Inscenizację utworów Stanisława Wyspiańskiego za „Wesele”. Pokonaliśmy rodowitych krakowian, czując problematykę mocniej a reżyserka na nowo zaczarowała widownię lekturowym dramatem. U nas niemożliwe staje się możliwe.
Przecież niedawno Polska odkryła rodzimy „talent eksportowy” na skalę światową. Od występu w programie rozrywkowym „Mam talent” pokochała anielskie głosy piętnastoletnich braci Marcela i Nikodema Legun śpiewających kontratenorem. Znani na świecie skutecznie promują kulturę polską.
Czy mamy swą elitę? Na szczególną uwagę zasługuje uczniowie i nauczyciele XIII Liceum Ogólnokształcące ze Szczecina, które w rankingach najlepszych polskich liceów od kilku lat plasuje się na szczytowym miejscu. Innym przykładem może być rozdanie nagród Zachodniopomorskiego Nobla, które osobiście wręcza światowej sławy astronom – prof. Aleksander Wolszczan – szczecineczczanin. Po raz drugi w zakresie nauk medycznych został nagrodzony dr Cezary Cybulski z Pomorskiej Akademii Medycznej. Kapituła przyznała nagrody jeszcze ośmiu naukowcom m.in. z Politechnik Szczecińskiej i Koszalińskiej oraz Uniwersytetu Szczecińskiego. Ci ludzie wiedzą, światopoglądem i pasją kształtują młode pokolenia - „per aspera ad astra”.
Co się zaś tyczy gospodarki – większość województwa współtworzy transgraniczny Euroregion Pomerania, który wspiera współpracę na płaszczyźnie kulturalnej, gospodarczej, turystycznej i edukacyjnej. W Szczecinie znajdowała się Stocznia Szczecińska Nowa. Znajdowała, ponieważ teraz podlega postępowaniu kompensacyjnemu, oznaczającemu jej likwidację. Nie da się ukryć, że upadł symbol naszego regionu. Straty na tym polu możemy zaś nadrobić dobrze prosperującym Zarządem Morskich Portów Szczecin-Świnoujście, które to porty w obydwu miastach mają status – uwaga – portów morskich o podstawowym znaczeniu dla gospodarki narodowej. Silnie rozwinięta jest żegluga morska, prężnie działa i rozwija się turystyka, ze względu na w/w walory. Szczecin zajął ponadto 4. miejsce w rankingu inwestycyjnym czasopisma „Wspólnota”.
Życzę sobie, aby wybredni mieszkańcy „prowincji”, w której przyszło im żyć, po lekturze tego tekstu nabrali pozytywnego nastawienia i docenili wielkiego ducha ludzi działających na rzecz regionu.
Niestety, taka bywa polska mentalność, trudno nas czymkolwiek zadowolić, ale od czego jest pełna zapału, twórczej inwencji oraz siły sprawczej młodzież!
